Skip to main content Scroll Top
oplus_0

Rolki, hulajnoga czy pralka? Na czym odjechał katowicki MediaMarkt?

Gdy duża sieć marketów elektronicznych odpala outdoor na osiedlu takich szyderców jak my, to… bywa, że ma pecha. To znaczy – nie ma pecha tak sama dla siebie, ale ma od strony tego, że chodzimy tam na zakupy i zwracamy uwagi na takie, marketingowe kwiatki.

MediaMarkt odjechał, tylko nie do końca wie na czym

Jako że do Doliny Trzech Stawów chodzimy na zakupy, niekoniecznie na rolkach, to nieuchronnie mijamy tutejszy, niemały swoją drogą MediaMarkt. A że siedzimy w branżuni, to zwracamy uwagę na reklamy. I co widzimy na tej poniżej, które zachęca w haśle do kupowania rolek: „Na rolki do Doliny Trzech Stawów, a po technologię do MediaMarkt”:

Może to omamy wzrokowe, ale na layoucie mamy:
➡ Hulajnoga elektryczna (to nie rolki)
➡ Pralka (to nadal nie rolki)
➡ I uśmiechnięta pani w słuchawkach, która wygląda tak, jakby właśnie wygrała konkurs na najlepsze pomieszanie komunikatów (wciąż: zero rolek)

Slalom między metaforą a logiką

Jasne, że reklama nie musi być dosłowna. Jasne, że jest z lokalnym smaczkiem. Problem w tym, że nadal na grafice nie ma żadnych rolek. Jest hulajnoga. I pralka. Wygląda to trochę tak, jakby ktoś powiedział: – Ej, zróbmy kampanię o rolkach!

– Dobra, mam zdjęcie hulajnogi i AGD, może być?
– Jasne, przecież nikt się nie zorientuje…

No więc się zorientowaliśmy. I trochę nawet się pośmialiśmy. A potem skoczyliśmy na hamaki na stawy, bo tak piękna to pogoda, że nie warto pracować z biura. Miłego dnia!

Posty powiązane

Zostaw komentarz