Kupujesz apartament na nowym osiedlu w Warszawie. Wszystko ładnie, pięknie, nowocześnie, tylko… trochę psuje wrażenie jeden, jedyny detal: w adresie masz nazwę: „ulica Wieśniacza”. Słabo, nie?
Wiadomo: nazwa ulicy może wpłynąć na prestiż miejsca zamieszkania… i to nie tylko pozytywnie. Niektóre z nich budzą uśmiech na twarzy lub wręcz konsternację, choć do takiego np. Sejmu przy ulicy Wiejskiej chyba wszyscy się już przyzwyczaili. Oto kilka przykładów problemowych nazw ulic, które mogą sprawić, że zastanowisz się dwa razy, zanim przy nich zamieszkasz.
Ulica Krowia
Znajduje się w kilku miastach Polski, w tym w Poznaniu. Choć nazwa może wydawać się urocza lub historyczna, zamieszkanie przy niej może budzić mieszane uczucia. Przechodnie mogą wyobrażać sobie wiejskie klimaty… ale też zapachy… choć może to nadinterpretacja, a krowa krowie nierówna i to zależy jak się „wszyła” w skojarzenia danego miasta.
Ulica Kupa
To prawdopodobnie jedna z najczęściej wyśmiewanych nazw ulic w Polsce. Znajduje się w Krakowie, na Kazimierzu, ale nie tylko. Trudno sobie wyobrazić, aby ktoś bez lekkiego choć zażenowania wysyłał zaproszenia na imprezę do mieszkania przy tak nazwanej ulicy. Mimo że nazwa ta ma historyczny rodowód, bo wzięła się od bożnicy stojącej u jej wylotu, a zbudowanej w XVI w. z kiesy kahalnej (kiesa = kupa) to dziś raczej nie takie skojarzenie jest tu dominujące.
Ulica Wieśniacza
Choć może wydawać się to nieszkodliwa, nazwa „Wieśniacza” w adresie w Warszawie może budzić zdziwienie i zażenowanie. Nowoczesne osiedle o wysokim standardzie, a w adresie słowo kojarzące się nie tylko z wiejskością, ale wręcz z pejoratywnie rozumianym wieśniactwem (btw: natura i wiejska sielanka są super! A wieśniakiem to się bywa bez względu na miejsca zamieszkania) to raczej nie jest to, czego oczekują – nie tylko – mieszkańcy stolicy.
Skąd biorą się takie nazwy?
Często nazwy ulic pochodzą od historycznych nazw miejscowości, dawnych funkcji terenu, czy nazwisk znanych postaci. Czasem jednak brak wyczucia lub zrozumienia współczesnych skojarzeń prowadzi do zachowania nazw, które mogą wydawać się niefortunne. W wielu przypadkach nazwy te przetrwały wieki i straciły swoje pierwotne znaczenie, stając się niespecjalnie korzystnymi we współczesnych kotnekstach.
Jak radzić sobie z nietypową nazwą ulicy?
Jeśli już mieszkasz przy ulicy o nazwie, która Cię krępuje, możesz próbować rozważyć kilka strategii:
1. Śmiej się z tego! Przyjmij humorystyczne podejście do sytuacji. To może pomóc przełamać lody w towarzystwie.
2. Używaj skrótowca lub nazwy nieformalnej: często lokalnie nadaje się takim nazwom alternatywne nazwy funkcjonujące w nieoficjalnym obiegu w języku regionalnym i to jest bardzo spoko.
3. Wyjdź z inicjatywą zmiany nazwy: Możesz też zainicjować petycję do władz lokalnych o zmianę nazwy ulicy, jeśli uważasz, że jest to konieczne i poparte przez innych mieszkańców.
Jak trudna jest zmiana nazwy ulicy?
Zmiana nazwy ulicy jest procesem złożonym i wymaga zgody lokalnych władz oraz mieszkańców. Może wiązać się z kosztami administracyjnymi i koniecznością aktualizacji dokumentów – ale co najważniejsze; niekoniecznie w samym akcie notarialnym, który opiera się głównie na numerze księgi wieczystej, który się nie zmieni. Jeśli więc mieszkania/nieruchomości leżące przy tej ulicy mają pozakładane KW, wówczas formalności nie powinny być przesadnie kosztowe czy upierdliwe.















